poniedziałek, 18 lipca 2011

No to zaczynam przynudzać

Biegałam. Trzeba odnowić formę, teraz to nawet deszcz mnie nie zatrzyma. Na sierpień trzeba być gotowym, treningi, poźniej zaczynamy sezon, mimo tego, że nie wychodzę na boisko tak często, muszę być gotowa na wszystko. Brak umiejętności wynagradzam sobie lepszą kondycją ;) Dodatkowym plusem jest to, że siostra ma wesele, może uda mi się schudnąć, zrzucić trochę kg, bo coś ich ostatnio przybyło. Ale lubie sobie wmawiać, że to mięsnie tyle ważą i chyba na prawdę tak jest bo, nawet ja widzę, że nie jestem gruba czy coś, tylko ... jakby napakowana ?! nie umiem tego wytłumaczyć. nie jem dużo.. a jednak się rozrastam -.-'
Od paru dni dzwoni do mnie ktos z numeru zastrzeżonego, czasem nie zdarzę odebrać, a czasem po prostu nie odbieram, bo nie wiem kto to. Może to Pan A. ? kto go tam wie, co mu może do głowy przyjść. Mam strasznie dużo tematów, które na pewno się tu pojawią. Coś o Panu A. między innymi. Opalałam sie wczoraj 3 godziny.. i NIC. znowu.. ja mogę się tak smażyć ile wlezie, a nogi i tak będę miała białe jak mąka. Może jutro uda się jechać na basen, zobaczymy jaka będzie pogoda..
Okłamuje ludzi, nie odpisuje na sms, potem mówię, że nie miałam go przy sobie. Ja się czegoś boje ? sama nie wiem. mój leń działa w dziwny sposób.
aa no i fakt o mnie: kłóce się z mamą bardzo często. Wszystko jest ZAWSZE na mnie. nikt mnie to nie docenia. Niech tylko poczekają i zobaczą jak to jest beze mnie jak pojadę na studia.. Daleko <3 i kto im wtedy będzie wszystko podawał, kosił trawę ? no własnie.. moze wtedy mnie docenią. ;)
Chyba dzisiaj napisze jeszcze parę faktów o mnie, ale nie chce pisac tyle postów dziennie. Ale bedzie mi się nudziło, znowu nie będę mogła zasnąć, wyobrażając sobie, że A. jest przy mnie, czasem łapie się na tym, że z nim rozmawiam, choć nie ma go koło mnie..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz