Przepraszam, że nie pisałam. Leniwa jestem i mi się nie chciało.
W sobotę zaliczyliśmy kolejny wygrany streetball :D
Jestem po imprezie, dziękuje wszystkim, było godnie. Nie wierzę, w to ze biegałam bez koszulki do domu i dałam sobie nawet zrobić tak zdjęcia.. no ale jesteśmy młodzi, nam wolno
♥ Śpiewy, tańce.. Ahh ohh :d lubie takie imprezy. Musiałam tańczyć, bo inaczej mogłoby się to dla mnie źle skończyć, za dużo %% :D Rano ładnie posprzątaliśmy dom Rudej, i nie było widać, że w nocy ktoś tam urządził niezłą bibkę :D
Szykuje się na obóz, głupie 5 dni, a ja mam dwie wielkie torby;/ no ale mam tam 3 ręczniki 3 pary butów, ponad 10 koszulek na treningi, spodenki, inne ciuchy, kosmetyki.. bluzy.. matko, troche sie nazbierało :D pewnie połowy nie użyję. ale tak jest zawsze.... :D musze wstac o 6:30, cudownie. to będzie magiczne 5 dni :
15 minut biegu
śniadanie
2h marszobiegu w terenie
obiad
trening rzutowy
kolacja
trening na hali
♥ coś pięknego. Formę wyrobimy jak nikt inny :D
Ciekawe jak ja sie mam zabrać z tymi dwiema torbami, masakra.
Chwilowo przez moje gardło nie przejdzie żadna vódka, Piwo prędzej. ♥ kocham takie życie, chce częściej
No a w domu.. dziwnie, ostatnio dużo sie wydarzyło, nie ma co mówić, wszyscy się unoszą dumą, nikt się nie przyznaje do swoich błędów i słabości. Codzienność..
Do zobaczenia za jakiś czas ! Czytajcie, komentujcie, pamiętajcie ! ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz