mam grzywkę !! Gdy mama mi ją robiła, aż mi łzy poleciały, tyle włosów... no ale przecież odrosną, a to co miałam na głowie dawno mi się znudziło, taka fryzura bez wyrazu... Teraz muszę się przyzwyczaić do takiego wyglądu, najlepiej z rozpuszczonymi włosami i w czapce, coś w stylu hipstera :P idealne, żeby przemieszczać się uliczkami Krakowa :D
Jestem w domu, jutro z rana jedziemy na zakupy na giełdę ;) mam nadzieję że uda sie coś kupić, bo nie lubię zakupów, wolałabym to już wszystko mieć, bez kupowania :)
a tu macie, mnie, choć przecież i tak tu nikt nie zagląda :D

Ładniej Ci w grzywce :DD
OdpowiedzUsuń