piątek, 19 października 2012

a psik i takie tam

leże cały dzień w łóżku, po wczorajszej imprezie czuje sie jakbym miała zaraz wysmarkać cały mózg -.-' nienawidzę kataruuuuuuuuuuuu, ale było w miarę fajnie, ale wolę imprezy z moich kochanym umc umcy a nie jakimiś piosenkami z przed 5 lat w dziwnym rmx...
od paru dni staram sie obejrzeć 'jesteś bogiem' może w końcu uda mi się to skończyć, chyba, że znowu zasnę....
 no i Aneta zrobiła na obiad roooosół! tego mi było trzeba, choć babcia i tak robi lepszy :D

macie mnie, podczas S Ł U C H A N I A

dobrze, że Natka zostawiła słuchawki, przynajmniej jakieś basy czuje :D

Potrzebuje miłości przez tą piosenkę


No i co do drugiego bloga, nie umiem sie zebrac zeby tam pisac, wrr jestem zła na siebie, bo mnie to tak wciągneło, a teraz skończyć nie mogę. Chyba sie sprężę, max 5 rozdziałów i koniec bedzie....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz