24 wrzesień, dzień w którym zamieszkam w Krakowie, do domu będę przyjeżdżać może do dwa tygodnie...
KRAKÓW!
Ciężko pomieścić pół życia w jednym bagażniku.
No przecież ja się tam zgubie!! ;/
Edit.
Chce mi się płakać. Musze zabrać z domu wszystkie rzeczy.. do czego ja bedę wracać, co z moim kącikiem kosmetycznym.. przecież to mój kochany pokój.. moje meble, mój fotel i łóżko.. to moje, a tam nic nie będzie moje.. :(
* nie, nie jestem fanką PFK, nie udaję, nie interesuję się taką muzyką, jedynie pojedyńcze utwory wpadają mi w ucho.
Ja tez się boję, że się zgubię :D kurcze no to powodzenia!! na pewno jakoś damy sobie radę!!!
OdpowiedzUsuń