sobota, 21 lipca 2012

too much love will kill you.

Dostałam się na inny kierunek. Ciekawe czy go otworzą, wszystko zależy ile podań złożą ludzie. Dobre i to :)
w poniedziałek jadę do krakowa, chyba z siostrą i z mamą może jakieś zakupy nam udają :)

coraz czesciej sie z nia kłóce w ogole, męczy mnie juz to że to ja musze wszystko robić.. Oj będzie im ciężko beze mnie.

Tak nawiasem mówiąc, zaczynam zbierać na tatuaż. tekst z tytułu jest ... niesamowity. i taki jakby mój. Bo ja wiem o co chodzi i nie bede tłumaczyc innym.

5 komentarzy: